Mortal Kombat Arcade Kollection – wspomnień czar.

By cinek | Kulturalne kolekcje, PS3
3 lut 2012

Mortal Kombat

Setki złotówek przepadło gdzieś w czeluściach automatów, na których był MK. Wydałem ich jeszcze kilka, aby grać wtedy, kiedy mam na to ochotę.

Mortal Kombat – dzieło samego szatana, zło wcielone, gra winna całego zła na świecie. Można wiele powiedzieć o tym tytule, ale nie zagrać w niego nie wypada.

Brzdącem małym będąc chodziliśmy z kolegami po szkole „na automaty”. W salonie stało kilka maszyn, ale tylko jedna była wiecznie oblegana, trzeba było się ustawiać w kolejce żeby pograć. Gdy już w końcu po raz pierwszy udało mi się wrzucić żeton i poczuć frajdę z wyrywania przeciwnikowi kręgosłupa – byłem wniebowzięty. Nie chce liczyć ile kasy wrzuciłem wtedy w tą bezduszną maszynę, ale na pewno mógłbym za to kupić mnóstwo słodkości. Ale nie to było najgorsze. W końcu w maszynie zmieniono grę. Nie można było połamać nikomu kości, więc i nikomu nie chciało się grać. A później nadszedł koniec ery salonów gier i Mortal Kombat został jedynie w naszej pamięci.

Jaka była dziś moja radość, gdy odkrywając tajemnice Play Station Store odkryłem, że już za kilka chwil mogę mieć pierwsze trzy części serii MK! Długo nie musiałem sam siebie namawiać. 20 złotówek poleciało na konto wydawcy a ja odmłodziłem się o jakieś 15 lat. Teraz mogę spokojnie wspominać dzieciństwo rozkoszując się dawnym mordobiciem na ekranie własnego telewizora. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko napoju Kaskada w dużej szklanej butelce i Vibovitu wyjadanego obślinionym paluchem :)

Obejrzyjcie sobie kilka Fatalities, a ja idę przypomnieć sobie ciosy i wyrwać kilka kręgosłupów. FINISH HIM!

A jeśli ktoś jakimś cudem nie wie czym jest seria Mortal Kombat, to niech się nie przyznaje tylko przeczyta choćby jedną recenzję/zapowiedź cokolwiek, na przykład ten artykuł.

Tagi: , , , , , , , ,

4 komentujących

  1. Kamil pisze:

    Jeszcze było coś takiego jak street fighter i parę innych. W te automaty były powsadzane Amigi z Joystick’ami. Oh te dawne czasy. Mi to nawet mama zaczęła w końcu zabraniać chodzić do „saloon’u”,he he.

  2. Bloger pisze:

    O kurde, od kiedy można kupić coś w PS Store ? Bo jakiś czas temu nie można było. Polska nie była „obsługiwana”.

    • cinek pisze:

      Nie wiem od kiedy – otworzyłem, zalogowałem się, kliknąłem „kup” i kupiło :) Ważne, że działa a flaki lecą aż miło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>